Od zapachu do wspomnienia

Dorosły człowiek jest w stanie odróżnić od 2,5 do 5 tysięcy różnych woni. Ile z nich łączy się trwale ze wspomnieniami? W moim przypadku całkiem sporo. O kilku z nich opowiem Wam tutaj.

Nie ignorujcie węchu. Jeśli oceniacie partnera po ekhem okładce, to powinnyście ją także powąchać. I nie chodzi mi o perfumy, ale o to, jak ów man pachnie sauté. Im bardziej Wam się podoba, tym większa szansa na zdrowe i dorodne potomstwo. Podświadomie na ojców swoich dzieci wybieramy mężczyzn o odmiennym HLA, czyli w uproszczeniu – o większym zróżnicowaniu genetycznym. Zaufajcie zapachom.

Spacer. Ja mam jakieś sześć lat i przechodzę z innymi przedszkolakami obok cuchnącego kurnika. Jest upał, a z nieba leje się nie tylko żar, ale i duszący zapach niosek, mokrej słomy i kurzych odchodów. Wdychajcie, wdychajcie, bo w domu tego nie macie – woła nasza pani. Rzeczywiście, w domu pachniało zupełnie inaczej – w tygodniu schabowym babci, w sobotę proszkiem do prania, a w niedzielę kawą, papierosami i ciastem.

Pobyt nad morzem, Zielona Szkoła – pierwszy samodzielny wyjazd. Zapach glonów, herbaty z cukrem i cytryną, rozlewanej co rano do garnuszków (tak, do małych, emaliowanych) oraz zupy mlecznej z kaszą, czyli z grysikiem. Wrzesień – farba drukarska i nowy tornister – zapach ni to plastiku, ni to farby do tkanin – ogólnie nowości. Później pierwsze kosmetyki – puder Constance Carroll, mydlany żel do golenia nóg, słodko-mdlący błyszczyk. Zakurzone mapy, hala sportowa, pot i tanie dezodoranty po wuefie.

Pierwsze perfumy? Impulse Spice Girls Special Edition (kobiety na reklamach perfumowały nim szyję!), prezent urodzinowy. Później była różowa Puma Flowing, mieszanka piżma i kwiatowych woni – również prezent, tyle że świąteczny od babci (już zawsze będzie mi się kojarzył z Bożym Narodzeniem). Po drodze było jeszcze parę perfum, ale te najbardziej intensywne to Carolina Herrera 212. Powiew czystości, prania suszonego na słońcu i kłopotów sercowych, jak stąd do Nowego Jorku.

Odkąd na świecie jest Bobi, pachnie mi kokosem. Używałam olejku przez całą ciążę, a teraz smaruję nim tę małą Kokosankę. Dajcie znać, jakie zapachy znaczą Waszą drogę do wspomnień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.